zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Timac_od18_07_27

Bój o ubój. Zakaz uboju rytualnego pogłębi kryzys w sektorze wołowiny
2017-11-14

Organizacje zrzeszające rolników zajmujących się hodowlą i opasem bydła sprzeciwiają się projektowi zmian w ustawie o ochronie zwierząt w zakresie zakazu uboju rytualnego.

rolnik, rolnictwo, portal rolny, ubój rytualny, PZHiPBM

W Sejmie złożony został projekt ustawy, która m.in. poważnie ogranicza możliwość uboju rytualnego w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że proponowane przepisy zostaną przyjęte i już w następnym roku wejdą w życie.

Nie podoba się to organizacjom zrzeszającym rolników zajmujących się hodowlą i opasem bydła. Ich zdaniem proponowane zmiany przyniosą nieodwracalne straty dla polskiego sektora wołowiny.

Utrata ważnych rynków

- Polska jest jednym z czołowych producentów wołowiny w Europie, około 80 proc. naszej produkcji trafia na eksport a coraz większy wolumen stanowi wołowina pochodząca z uboju rytualnego.  Jesteśmy ważnym graczem na rynku europejski ale nasza wołowina trafia także poza UE np. na rynek izraelski,  bośniacki czy też turecki – wyjaśnia Jacek Zarzecki, prezes PZHiPBM.

Resort rolnictwa stara się obecnie o uzyskanie dostępu dla polskich produktów rolno-spożywczych do rynku irackiego, w tym dla  wołowiny. Jeśli ubój rytualny w Polsce zostanie zakazany, wówczas nasze mięso nie trafi do tamtejszych sklepów.

- Wprowadzenie zakazu uboju rytualnego spowoduje, że stracimy te rynki, które z takim mozołem odbudowujemy.  Dziwi mnie fakt, iż tak ważny temat wprowadza się trochę tylnymi drzwiami bez konsultacji społecznych i wysłuchania zdania przedstawicieli hodowców, producentów jak i przetwórców – mówi Zarzecki.

Jego zdaniem w uzasadnieniu do zmiany ustawy zabrakło przedstawienia przewidywalnych skutków finansowych dla całej branży.

Hodowcy nie składają broni

- Myślę, że jako Rada Sektora Wołowiny na najbliższym spotkaniu  podejmiemy decyzję odnośnie działań, które podejmiemy w celu przedstawienia parlamentarzystom naszego stanowiska – zapowiada Zarzecki.

Przypomnijmy, że poprzedni zakaz uboju rytualnego wprowadzony w latach 2013-2015 spowodował zapaść w sektorze wołowiny.

Obecnie proponowana nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, oprócz ograniczenia w Polsce możliwości uboju rytualnego, ma wprowadzić m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, zakaz trzymania psów na łańcuchach i wystawiania zwierząt w cyrkach, a także obowiązkową sterylizację i kastrację zwierząt bezdomnych oraz obowiązkowe chipowanie.

Kamila Szałaj, fot. Kamila Szałaj

Tagi: rolnik, rolnictwo, portal rolny, ubój rytualny, PZHiPBM,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼basia [2017-11-20 14:02:35]

dlaczego nikt nie powie ile wycierpi np.krowa, która musi się wykrwawić dla tego zastanego rytuału zanim ją uśmiercą

∼matus [2017-11-15 21:37:10]

PiS nie martwi się co będzie dalej z rolnikami

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player