Pasze

Chemia to ostateczność?

W czasach niedoborów paszowych wzrasta zainteresowanie użytkami zielonymi. Obecna sytuacja paszowa wymaga od rolnika starannej pielęgnacji łąk i pastwisk podczas użytkowania tak, aby mógł on utrzymać planowany stan bydła przez cały rok.

Zachwaszczanie się trwałych użytków zielonych jest w dużym stopniu zjawiskiem naturalnym, wynikającym ze zmian sukcesyjnych w zbiorowiskach roślinnych. Kosztem traw pastewnych i motylkowatych miejsce w runi zdobywają trawy nieuprawne, chwasty i zioła.

Chwasty obniżają plon wartościowych składników runi, pogarszają jakość zbieranego plonu, zagrażają nowym zasiewom oraz zagrażają terenom przyległym.

Według łąkarzy, zwalczanie chwastów na użytkach zielonych, polega nie tyle na stosowaniu zabiegów chemicznych, co przede wszystkim na dbaniu o prawidłowe nawożenie, terminy zbioru pokosów i zmianę użytkowania.

Przyczyny zachwaszczenia TUZ
Analizując przyczyny zachwaszczania się użytków zielonych należy wymienić kilka z nich mających podstawowe znaczenie. Pierwsza przyczyna, to pogorszenie się stosunków wilgotnościowo-glebowych (sprzyja rozwojowi sitów, skrzypów, turzyc, trzcinnika oraz jaskra ostrego i rozłogowego). Następną przyczyną może być rozluźnienie darni powodowane np. brakiem wałowania na łąkach torfowo-murszowych, zaniedbaniem nawożenia mineralnego itp. Stwarza to warunki do rozwoju gatunków chwastów jedno- i dwuliściennych (mniszek lekarski, pięciornik gęsi, krwawnik pospolity). Kolejna przyczyna to nadmierne przesuszenie gleby, które pojawia się często na glebach torfowo-murszowych.

Ograniczone jest krzewienie się traw i pojawiają się wtedy gatunki chwastów głęboko korzeniące się, jak ostrożeń polny, barszcz zwyczajny, rdest wężownik i inne. Nadmierne zachwaszczanie się łąk i pastwisk jest skutkiem popełniania błędów w użytkowaniu, takich jak: jednostronne nawożenie mineralne, zbyt niskie koszenie kosiarkami rotacyjnymi, nadmierne wydłużanie czasu suszenia na pokosach i intensywne jednostronne użytkowanie kośne. Pastwiska najczęściej zachwaszczają się na skutek braku wykaszania niedojadków przy wypasie wolnym i stosowania niewłaściwego wypasu.

Najczęściej zachwaszczają się łąki pobagienne na glebach torfowo murszowych, zwłaszcza w siedliskach posusznych. Niekiedy nadmiernemu zachwaszczeniu ulegają również niektóre użytki zielone grądowe i łęgowe na glebach mineralnych. Nawożenie azotowe powoduje wzrost traw, zaś nawożenie fosforowo-potasowe wpływa na zwiększenie się ilości roślin motylkowych. Podobnie odpowiednia zawartość wilgoci w glebie sprzyja rozrostowi traw szlachetnych.

Zwalczanie chwastów
Istotą problemu zwalczania chwastów na łąkach i pastwiskach jest takie pokierowanie sukcesją roślin, aby dobre gatunki pastewne rozwijały się szybciej niż rośliny niepożądane. Podstawową metodą jest uregulowanie stosunków wodnych poprzez przeprowadzenie melioracji oraz czyszczenie i wykaszanie rowów. Dalej należy wymienić utrzymanie pożądanej sprawności gleby, polegające na wałowaniu gleb organicznych, utrzymaniu odpowiedniego pH oraz zapewnieniu właściwej ilości składników pokarmowych. Decydujące znaczenie w zwalczaniu roślin niepożądanych ma prawidłowe użytkowanie. Najkorzystniejsze jest użytkowanie zmienne kośno-pastwiskowe. Pozwala ono równomiernie rozwijać się gatunkom roślin wysokich i niskich. Natomiast jednostronne użytkowanie preferuje gatunki traw wysokich (rajgras wyniosły, mozga trzcinowata), a także chwasty grubołodygowe (barszcz zwyczajny, ostrożnie). Zalety tego systemu zostały dawno udowodnione w licznych badaniach, holenderskich, niemieckich i krajowych.

Duży wpływ na kształtowanie się składu botanicznego runi wywiera nawożenie mineralne i organiczne. Przy wysokim i jednostronnym nawożeniu nadmiernie rozwijają się gatunki chwastów azotolubne. Potas zastosowany w dużych dawkach powoduje nadmierny rozwój chwastów z rodziny baldaszkowatych. Fosfor sprzyja wzrostowi udziału w runi motylkowym i ziołom pastewnym. Dostępną dla rolnika metodą kierowania walką konkurencyjną roślin łąkowych są zabiegi pielęgnacyjne.

Jednak w sytuacji, gdy zabiegi agrotechniczne zawodzą, wówczas celowe jest stosowanie herbicydów. Tradycyjny sposób stosowania herbicydów na użytkach zielonych należy do rzadkości. Ograniczenie wykonywania oprysków na łąkach i pastwiskach wynika z kilku względów. Do nich należy: niebezpieczeństwo zniszczenia razem z chwastami innych roślin, np. motylkowych i ziół. Mała selektywność preparatów herbicydowych oraz długie okresy karencji nie sprzyjają stosowaniu środków chemicznych.

Termin zwalczania chwastów powinniśmy zastąpić terminem regulacji zachwaszczenia ze względu na pozytywne działanie chwastów występujących w niewielkich ilościach (całkowita ich eliminacja jest niepożądana).

Zwalczanie chwastów na użytkach zielonych jest szczególnie trudne ze względu na trwałość tego typu użytków, jak również kilkakrotne pozyskiwanie paszy. W związku z tym małe znaczenie mają zabiegi mechaniczne, które najczęściej ograniczają się do zniszczenia starej runi i założenia nowej, bądź też do niszczenia pojedynczych egzemplarzy szczególnie uciążliwych chwastów. Niewielkie znaczenie ma też walka chemiczna z chwastami.

Piotr Mantycki
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego Minikowo


Źródło: Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, www.kpodr.pl

powrót

Podyskutuj na forum   Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

W tej chwili brak komentarzy