Produkcja zwierzęca

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player

Targi, wystawy, szkolenia

Owczy niepęd
2010-02-08

Owczy niepęd

Według grudniowych danych GUS, w Polsce jest 223 tys. sztuk owiec, czyli o ponad 17 proc. mniej niż w 2008 r. - Jest to największy spadek pogłowia od dziesięciu lat  - powiedziała Danuta Zawadzka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Dodała, że zmniejszyła się także liczba maciorek owczych, a to oznacza, że pogłowie nadal będzie spadać - informuje Gazeta.pl.

Zdaniem ekspertki, hodowcy rezygnują z utrzymywania owiec, bo to się im nie opłaca. Nie pomogły nawet wyższe ceny skupu owiec. W 2009 r. za kilogram żywca baraniego można było otrzymać średnio 6,5 zł, rok wcześniej było to 5,21 zł/kg, czyli o 25 proc. mniej. Do chowu owiec nie zachęcają dodatkowe dopłaty do hektara pastwisk. W 2009 r. było to ponad 502 zł, tj. ponad 32 proc. więcej niż w 2008 r.

Obecnie owce hodowane są w naszym kraju na mięso, jeszcze kilkanaście lat temu trzymano je przede wszystkim dla pozyskania wełny i skór - na modne wówczas kożuchy. Zmiana kierunku chowu spowodowana była zapotrzebowaniem na jagnięcinę ze strony niektórych krajów UE - głównie Włoch, gdzie obecnie trafia prawie 90 proc. polskich jagniąt. Najczęściej wywożone są one przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, a ich mięso stanowi przysmak na świątecznych stołach.

IERiGŻ szacuje, że produkcja baraniny w 2009 r. wyniosła 5,3 tys. ton, w 2008 r. było to 5,5 tys. ton. Najczęściej do rzeźni trafiają młode sztuki. Te najbardziej cenione - jagnięta - ważą 16-18 kg. Gospodarstwa specjalizujące się w chowie owiec oferują je po ok. 300 zł za sztukę.

Jak twierdzi prezes Polskiego Związku Owczarskiego Tadeusz Lotczyk, eksport jagniąt jest nieopłacalny. Za jagnię można dostać ok. 200 zł, podczas gdy koszt utrzymania owcy przez rok szacowany jest na 400 zł. Owce rodzą przeciętnie jedno jagnię rocznie, zaś mięso ze starych sztuk jest bardzo tanie - można za nie uzyskać mniej niż 2 zł za kg czyli ok. 120 zł za sztukę - tłumaczy prezes.

Zdaniem Lotczyka, w Polsce nie ma szans na wzrost pogłowia owiec, jeżeli nie będzie znaczących dotacji. Zawadzka uważa, że chów owiec w kolejnych latach "będzie marginalizowany". Nawet zarejestrowanie w UE oscypka, do którego używa się mleka owczego, nie zachęciło górali do powiększania stad.

- Konkurencją dla naszej baraniny jest tańsze mięso sprowadzane z Nowej Zelandii. W 2009 roku jego import wzrósł 2,5-krotnie, firmy sprowadziły ok. 450 ton tego produktu - poinformowała Zawadzka.

W Polsce nie ma tradycji jedzenia baraniny. Mięso to wymaga specjalnej obróbki, gdyż ma charakterystyczny zapach. Nie da się go przygotować tak szybko jak kurczaka czy wieprzowinę. Jagnięcina, która jest łatwiejsza w przygotowaniu, jest z kolei bardzo droga. Sklepy internetowe oferują np. filet jagnięcy w cenie niemal 200 zł za kg, comber - to wydatek ok. 70 zł/kg, stek z udźca kosztuje ponad 80 zł za kg. Jeszcze więcej zapłacimy za gotowe dania z jagnięciny w restauracjach.

- Polaków nie stać na jedzenie jagnięciny, choć to cenne, lekkostrawne mięso - podsumował Lotczyk. Jego spożycie w Polsce jest minimalne, najmniejsze ze wszystkich krajów UE - zaznaczyła Zawadzka.

Źródło: www.gazeta.pl, fot.Morguefile.com

powrót

Podyskutuj na forum   Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼Zakopiański Misiaczek [2010-02-14 12:49:23]

Drogi Jaśku, ...to tak jak byś powiedział Pan Bóg jest, był i będzie, tylko od nas zależy jak Go będziemy szanować
Przychodzą czasy gdzie Pan Bóg bedzie wiódł prym. Tylko żeby nie nie ten kościół bo, dużo czasu zajmuje.
Chcę przez to powedzieć, że pewnych rzeczy rozdzielić się nie da, i tak też jest z owcami i polityką. Nic nie poradzisz chcąc ją oddzielić od owczarstwa, bo nawet jak masz już owce u siebie na gazdówce to to już jest Twoja polityka, bo inni maja krowy, a to już jest ich polityka. Ja myśle, że jak będziemy robić wszystko tak, żeby tą polityke zmienić, to i z owcami się polepszy i może znowy przyjdą czasy kedy będziemy mówić, że "kto ma owce ten ma co chce". Bo naprawde nie chciałbym, żeby przyszły czasy kiedy powiesz, że owce były, są i będą, ale już tylko na mojej gazdówce.

∼jasiek [2010-02-12 00:25:31]

owca jest,była i bedzie, tylko od nas zależy jak jom bedziemy szanować.
Przychodzą czasy gdzie owca znów bedzie wiodła prym. Tylko zeby nie ta polityka bo duzo czasu ona zajmuje...

∼Zakopiański Misiaczek [2010-02-10 11:42:16]

No tak... trudno skomentowac ten artykuł w jednym zdaniu. Ale warto podkreślić, że jest to z pewnościa jeden z tych pierszych tekstów, który opisuje początek dynamicznego końca polskiego owczarstwa.
Nie prawdą jest, ze polacy nie spożywają jagnięciny!!! O czym świadczy rosnacy jej import. Ale prawdą jest, że zwykli konsumenci nie mają jej gdzie kupic!
Natomast, co najmniej bulwersujacym jest, że prezes Polskiego Zwiazku Hodowców Owiec i Kóz pan Lotczyk wszystkie niepowodzenia w polskiej hiodowli owiec upatruje w braku dotacji do matki stada podstawowego, czy dotowania owczarstwa w całości. A ja pytam, jakie kroki (starania) poczyniono w ostatnich 20 latach w celu storzeniu (choćby zainicjowania)rynku produktów owczarskich w tym jagnieciny? Hodowcy owiec chca sprzeawać swoje jagnieta, ale nie maja gdzie! Co zrobił (robi) Zwiazek Hodowców Owiec i Kóz poza kontrolą użytkowości i doraźnym handlem jagnietami w okresie wielkanocnym? A gdzie choćby doradztwo dla hodowców, wypracowywanie stradegii produkcyjnej, gdzie jest promocja produktów owczarskich? Co sie dzieje z Funduszem Promocji Miesa Owczego - nieliczni owczarze o nim słyszeli, może pojedyńczy wiedzą jaką mógłby odegrac rolę, ale nikt nie słyszał jaki jest plan, strategia wydatkowania środków na nim zgromadzonych. Może pan prezes Lotczyk wie? Niestety, nawet jak wie to jak miałby się tym z nami podzielić, jak moglibyśmy się o nim dowiedzieć!? Przecież PZO nie ma nawet strony internetowej!!!!!! Prosze spojrzec dla porównania jak funkcjonuja strony internetowe zwiazków owczarskich choćby naszych połudnowych sasiadów czechów i słowaków... Tylko im pozazdrościć! A przecież maja jeszcze mniej owiec niż my mamy w Polsce i im się opłaca!
Takich "kamyczków" można by wrzucić do ogródka polskiego owczarstwa jeszcze wiele. Ale kto je pozbiera? Kto je zdarzy pozbierac? Nim w końcu któryś trafi ostaną owcę w Polsce. Jak to w polityce, winnego nie będzie.

∼Marcin [2010-02-09 22:42:01]

nigdy nie dostałem 300 zł za 16-18 kg jagnię. Średnio za takie sztuki dostajemy 180 zł. Nie mam pojęcia skąd takie dane. Gdy zniknie dopłata do ras zachowawczych owce znikną z naszego kraju. Przykre bo w moim gospodarstwie np. hodowla owiec ma już prawie 40 letnią tradycję

∼janek [2010-02-09 12:52:47]

nie wiem dlaczego takie drogie mieso a owce takie tanie?

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ

Dołącz do nas na facebooku

Mapa serwisu:
TELEWIZJA Produkcja rolna Środki produkcji Przetwórstwo AGROinfo AGROBIZNES
W SIECI O nas Temat miesiąca