homeemailforumblog

Produkcja zwierzęca

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player

Targi, wystawy, szkolenia

W kolejce do osiedlowego mięsnego
2011-01-28

W kolejce do osiedlowego mięsnego

Tanie mięso w supermarketów przestało być już bodźcem dla klientów. Teraz liczy się jakość i dobry produkt z okolicznego mięsnego. A korzystają też na tym producenci i nie boją się zakładać swoich „sieciówek”

„Bez względu na to jakimi przesłankami się kierują, jest to coraz bardziej popularny trend w handlu. Zamiast uzależniać się od dyktatu hiper- i supermarketów, zakłady mięsne coraz częściej budują własne sieci sklepów firmowych. Eksperci biją brawo i przewidują dalszy rozwój takiej formy dystrybucji.

Ceny proponowane przez sieci handlowe są często nie do przyjęcia, a co za tym idzie, coraz więcej zakładów mięsnych decyduje się na własną sieć sklepów. To najlepsza gwarancja bezpieczeństwa

Jarosław Olender, Cryovac Polska –
To jest konieczność, dlatego, że to, co sprzedają zakłady mięsne, to jest bardzo wrażliwy produkt, który musi być pod kontrolą. Cały cykl jego produkcji, życia i później sprzedaży musi być kontrolowany.

Do tego dochodzi rzecz niezmiernie ważna dla każdego przetwórcy – uniezależnienie się od zorganizowanego handlu, ale nie tylko.

Ryszard Smolarek, zakłady mięsne w Łukowie
– Jest to rozkładanie ryzyka, z uwagi na to, że handel mięsem i wędlinami nie jest zbyt rentowną działalnością, jest obarczony sporym ryzykiem handlowym.

Dywersyfikacja ryzyka polega w tym przypadku na sprzedaży artykułów mięsnych do sieci własnych sklepów, sieci super- i hipermarketów, a także niezależnych hurtowni. Jeszcze jeden powód, aby zakładać własne sklepy.

Ryszard Smolarek, zakłady mięsne w Łukowie – Traktujemy te sklepy jaki billboard reklamowy.

Andrzej Wojciechowicz, ekspert rynku żywnościowego – Każdy przedsiębiorca poszukuje alternatywnych dróg sprzedażowych, rozwijania swojej sprzedaży. Taka droga wejścia w sklepy detaliczne, w ogóle w segment detalu, jest jak najbardziej właściwa, jest to alternatywny kanał dystrybucji.

W Polsce od 2006 roku spada liczba sklepów handlujących wędlinami. Ale nie dotyczy to placówek prowadzonych przez zakłady mięsne. Taki trend będzie się w najbliższym czasie utrzymywał” – dowiadujemy się z Agrobiznesu z dnia 26 stycznia 2011 r.

Analitycy mówią, że wielkie sklepy osiągnęły już moment nasycenia - ok. 40 proc. kraju to tereny wiejskie, gdzie tak dużych sklepów nie opłaca się otwierać.

Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu
 

powrót

Podyskutuj na forum   Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼Franek [2011-01-31 09:26:10]

Sklepy firmowe to lepsza jakość mięsa i wyrobow wędliniarskich.Pod zapotrzebowanie marketów robi się inną produkcję.

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ

Dołącz do nas na facebooku

Mapa serwisu:
TELEWIZJA Produkcja rolna Środki produkcji Przetwórstwo AGROinfo AGROBIZNES
W SIECI O nas Temat miesiąca gazeta