Doradztwo

Ceny skupu

Kalkulacje opłacalności
![]()
Moto

Rozmowa

Targi, wystawy, szkolenia
![]()
Najnowsze wpisy na blogach

"Rozporządzenie szkodzi stosunkom między plantatorami i producentami"
2011-03-23

Z Marcinem Muchą, Dyrektorem Biura Związku Producentów Cukru w Polsce rozmawiamy o trudnej sytuacji na rynku cukru w Polsce.
– Panie Dyrektorze, Minister rolnictwa i rozwoju wsi podpisał niedawno rozporządzenie w sprawie warunków zakupu i dostawy buraków cukrowych przeznaczonych do produkcji cukru w ramach kwoty produkcyjnej cukru. Plantatorzy przyjęli je z zadowoleniem. A producenci cukru?
– Producenci cukru od samego początku stanowczo protestowali przeciwko temu rozporządzeniu, wskazując, że jest ono niekorzystne dla całej branży cukrowniczej w Polsce, szkodzi stosunkom między plantatorami i producentami, zawiera przepisy niezgodne z prawem oraz zagraża stabilności rynku cukru w Polsce. Dlatego też decyzja o jego podpisaniu przez ministra jest dla nas całkowicie niezrozumiała.
Wbrew wymogom prawnym oraz zapewnieniom ministra, rozporządzenie uwzględnia jedynie interesy plantatorów buraka cukrowego, całkowicie pomijając drugiego uczestnika rynku – producentów cukru. Dowodem na to niech będzie chociażby fakt, że na etapie legislacyjnym ani jedna uwaga ze strony producentów cukru nie została uwzględniona, a na konferencję, na której minister podpisał rozporządzenie zaproszono jedynie reprezentację plantatorów.
Swoją drogą, zalecam rozwagę tym, którzy przyjęli to rozporządzenie z takim zadowoleniem. Ono wcale nie jest dla nich tak korzystne, jak starano się wmówić rolnikom. Kiedy przyjrzymy się sytuacji dokładniej, okazuje się, że przepisy rozporządzenia to tylko pozornie dobre rozwiązania. Weźmy przykładowo premię wypłacaną z tytułu podziału nadwyżki, której wysokość jest uzależniona od sprzedaży cukru po pewnej, swoją drogą całkowicie uznaniowo określonej, cenie. Przecież nie ma żadnej gwarancji, że producent sprzeda cukier po konkretnej cenie, a jeżeli nie ma takiej gwarancji, to oznacza, że nie wiadomo czy plantator w ogóle dostanie jakiekolwiek pieniądze.
Poza tym, nawet jeżeli tak będzie to, zgodnie z przepisami rozporządzenia, otrzyma je 45 dni po zakończeniu cukrowego roku gospodarczego. Innymi słowy, za buraki dostarczone, powiedzmy w październiku 2011 roku, rolnik otrzymałby zapłatę w połowie listopada 2012 roku.
– Jaki wpływ na rynek cukru będzie miało, Pana zdaniem, to rozporządzenie?
– Zasadniczy, i to na wielu płaszczyznach. Niestety również bardzo niekorzystny. Przede wszystkim należy zacząć od tego, że jego wydanie spowodowało zupełnie niepotrzebny zamęt. W żadnym kraju w Unii Europejskiej minister rolnictwa nie zdecydował się zaingerować w rynek cukru w tak głębokim stopniu co minister Sawicki. Konsekwencją tej nieuzasadnionej ingerencji jest wejście w życie rozporządzenia, które ze względu na wyrywkowe narzucanie pewnych rozwiązań drastycznie podniesie koszty produkcji. To z kolei będzie z jednej strony bardzo istotnie osłabiało pozycję producentów cukru w Polsce na europejskim i światowym rynku produkcji cukru, a z drugiej będzie zmuszało ich do obniżenia kosztów produkcji cukru w celu złagodzenia negatywnych skutków wywołanych tym rozporządzeniem, co może się wiązać m.in. z zaniechaniem inwestycji w polskim przemyśle cukrowniczym czy z redukcją zatrudnienia.
Ponadto podniesienie kosztów produkcji cukru w kraju, może się również przełożyć na jego ceny na rynku. A wydanie rozporządzenia w bardzo dużym stopniu ograniczyło również możliwość podpisania ogólnokrajowego Porozumienia Branżowego, nad czym szczególnie ubolewamy.
– Który zapis nowej regulacji budzi Pana największe zastrzeżenia?
– Największe zastrzeżenia mamy do dwóch przepisów: pierwszy dotyczy podziału nadwyżki ze sprzedaży cukru po cenie powyżej ceny referencyjnej, co de facto nakłada na producentów cukru prawny obowiązek podziału części swoich przychodów w stosunku 50%/50% z plantatorami. Minister jednym podpisem, w majestacie prawa, w sposób całkowicie uznaniowy, odebrał pewnej określonej grupie przedsiębiorców znaczną część ich dochodów. Drugi dotyczy nałożenia na producentów obowiązków ponoszenia kosztów transportu i załadunku buraków cukrowych. Te przepisy wykraczają poza ramy delegacji ustawowej, która pozwala ministrowi określić warunki dostawy buraków jedynie w zakresie określonym w prawodawstwie UE dla porozumień branżowych, natomiast ta materia jest w tych przepisach zastrzeżona do uregulowania w umowie kontraktacji, a nie w porozumieniu branżowym. Mamy więc w tym przypadku do czynienia z oczywistym naruszeniem prawa.
– Ceny na rynku cukru szaleją. Minister Sawicki 16 marca w Sygnałach Dnia w PR1 Radia Polskiego zapowiedział, że w czerwcu cukier będzie zdecydowanie tańszy. Czy, według Pana, jest to możliwe?
– Faktycznie jest to możliwe, ale mimo wszystko nie podejmowałbym się prób wskazania dokładnie, kiedy to się stanie i o ile ceny spadną, bo o tym decydują mechanizmy rynkowe. Oczywiście są pewne sygnały, że ceny mogą się stabilizować np. notowania cukru na giełdzie w Londynie, które w ostatnich dniach spadły, ale pamiętajmy, że wcale nie musi się to przekładać na nasz rynek wewnętrzny. Zwłaszcza, że w Polsce ceny skoczyły do góry w wyniku podsyconej przez niektóre media paniki i przez to osiągnęły poziom zdecydowanie wyższy niż w wielu innych krajach UE np. w Niemczech.
– Dlaczego w Polsce brakuje cukru, skoro w ubiegłym roku wyprodukowano ponad 1 430 tysięcy ton, a taka ilość praktycznie pokrywa nasze potrzeby?
– Po reformie regulacji unijnego rynku cukru, która w znaczny sposób ograniczyła produkcję w Europie, Polska jest obszarem deficytowym. Ale to też nie oznacza, że brakuje nam cukru, a już w szczególności dlatego, że producenci nie nadążają z produkcją – a tak to niestety przedstawiają niektóre gazety. Oczywiście w lokalnych sklepikach może go zabraknąć, jednak cukier w magazynach producentów jest i to w ilości, która pozwala na realizację zapotrzebowania konsumentów i przetwórców w ok. 90%.
Niestety, media wykreowały atmosferę kryzysu, co spowodowały chwilowy wzrost zakupów przez konsumentów. Tu też może leżeć przyczyna pewnych lokalnych problemów z dostawami, ale tego typu sytuacje mogą mieć co najwyżej charakter tymczasowy.
– Sieci handlowe i producenci słodyczy rozważają obecnie zakup cukru za granicą. Jak ta decyzja może wpłynąć na kondycję producentów cukru?
– Oczywiście nie jest to sytuacja komfortowa dla nas, ponieważ jest oczywiste, że chcielibyśmy, aby zaopatrywali się u nas, natomiast jak już wspomniałem wcześniej, jesteśmy krajem deficytowym, więc i tak musimy sprowadzać cukier z innych krajów, aby zapewnić wewnętrzne zaopatrzenie.
W tym momencie wracamy do tematu reformy regulacji rynku cukru, która doprowadziła do tej absurdalnej i niekorzystnej dla wszystkich sytuacji. Zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji poniżej swojej konsumpcji i w efekcie musimy importować cukier.
– Komisja Europejska zezwoliła na sprzedaż na rynku unijnym 500 tys. ton cukru pozakwotowego. Czy decyzja ta przyczyni się do znacznego zwiększenia podaży cukru na rynku unijnym, a przede wszystkim – czy wpłynie na stabilizację cen cukru?
– Takie jest oczywiście główne założenie Komisji Europejskiej, jednak wydaje mi się, że ta decyzja jest jednak spóźniona. Myślę, że wielu producentów w Europie skorzystało na wysokich cenach na rynkach światowych i wyeksportowało cukier poza obszar UE. Dlatego fakt, że Komisja Europejska zezwoliła na sprzedaż cukru pozakwotowego na unijnym rynku wewnętrznym nie oznacza, że faktycznie tyle na niego trafi. Z tego powodu trudno wyrokować, czy i jaki będzie miała ta decyzja wpływ na stabilizację cen, sam jestem ciekaw jak to się przełoży się na sytuację w krajach takich jak Polska, czy Węgry, gdzie również mieliśmy do czynienia z wysokimi cenami. Oczywiście mówimy cały czas o całym rynku unijnym, ponieważ z uwagi na niską produkcję pozakwotową w Polsce producenci cukru nie mają większej możliwości skorzystania z tego mechanizmu.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Kamila Szałaj
powrót
Podyskutuj na forum Wydrukuj Do góry strony
Twój komentarz
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.
Komentarze
∼lbOMopXlQqkrO [2012-04-18 06:54:07]
Je1 zne1m cike1nske9 řezy takto: 210 g hl. mouky, 140 g me1sla, 70 g cukru, 2 žloutky = těsto. Ne1plň je ze 2 bedlků, 100 g mletfdch ořechů, 150 g cukru, 1 lžedce kakaa a jako ořech me1sla. Odpočinute9 těsto se rozděled na 5 dedlků, každfd z nich se vyve1led na ve1leček de9lky velke9ho plechu. Obre1cenou vařečkou v každe9m ve1lečku uděle1me po cele9 de9lce žle1bek, do něhož de1me připravenou ne1plň. Pečeme v medrně teple9 troubě a ještě teple9 kre1jedme na šikme9 řezy. Už nrcekeujume. Cukroved vypade1 daleko le9pe než recepty s těstem na celfd plech. Přeji dobrou chuť!
∼vv [2011-05-23 18:16:23]
jestem rolnikiem i teraz nie będę płacił za obsługę i transport buraków w związku z tym dostanę kilka-kilkanaście procent wiecej za buraki niż gdyby nie było tego rozporządzenia mój zysk wzrośnie o co najmniej 100% - ciekawe dlaczego to nie ma być dla mnie dobre. W innych krajach obsługa jest w kosztach cukrowni - nie rolników i jakoś nie narzekają. Do tego pieniądze za buraki otrzymam w normalnym terminie a teraz jeszcze może ekstra bonus nawet jakby za półtora roku - wcześniej nie miałem na co czekać.
∼kiłek [2011-03-29 09:43:37]
Ciekawe kiedy rolnicy sie skapną że to rozporządzenie dla nich wcale nie jest takie dobre. Pewnie jak na kase bedą musieli długo czekać he he
∼lolek [2011-03-28 09:49:57]
U ciotki pod blokiem w Ciechanowie w sobote kupiłem cukier za 7,30! SZOK!!!!!!!!!
∼moduss [2011-03-24 20:48:00]
Tylko połprawdy się mówi a reszta to ble ble, szkoda słow na tego pajacyka z cukrowni .Jak taki elokwentny to niech uprawia buraki po 100 zł /t i z tego wyżyje.A ja jego cukier sprzedam po 2 zł/kg i będę się śmiał z niego.
∼elewat [2011-03-24 15:34:02]
No teraz producenci zapowiadają, że cukier będzie po 4 zł już niebawem. Zobaczymy...
∼lubelak [2011-03-23 15:12:45]
o czym ty mówisz człowieku, wartosc buraków w 1 KG cukru to 60 gr, a cały zysk zabierają cukrownicy
∼Marek25 [2011-03-23 12:21:37]
urzędnicy każdego szczebla,czy to polscy czy eropejscy jak się czegoś dotkną to nie ma takiej możliwości zeby nie zepsuli.Mam propozycję zebysmy jako spoleczeństwo płacili im pensje za to zeby nic nie robili.zobaczycie polska i europa bedzie bogata i bez kryzysu.
∼Polski rolnik [2011-03-23 11:20:24]
Brak cukru,to gdzie się podziały Polskie ,,CUKROWNIE"?
∼adam [2011-03-23 10:47:46]
Wreszcie ktoś staje za producentami cukru! Zgadzam się z Panem Muchą, że plantatorom tylko się wydaje, że rozporządzenie ministra Sawickiego jest takie świetne. Czas pokaże, że i oni stracą.
| Mapa serwisu: | |||||
| TELEWIZJA | Produkcja rolna | Środki produkcji | Przetwórstwo | AGROinfo | AGROBIZNES | W SIECI | O nas | Temat miesiąca | gazeta |






