zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Ścieżki technologiczne w uprawie ziemniaków. Praktyka, która się opłaca
2017-08-01

W swoim 475 hektarowym gospodarstwie rolnym Flewo-Pol, położonym w Książęcych Żuławach, ścieżki technologiczne stosuje już od prawie 8 lat. Bernardus Van de Westeringh, właściciel gospodarstwa pilotażowego Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego ASAP opowiada, dlaczego zdecydował się na ścieżki przejazdowe w uprawie ziemniaków.

Praktyka w polu

„W Holandii, skąd pochodzę, ścieżki technologiczne w uprawie ziemniaków są powszechnie stosowane. Tą praktykę wykorzystuję również w swoim gospodarstwie rolnym, które specjalizuje się w uprawie ziemniaków odmian przeznaczonych do produkcji frytek. Roślina ta wymaga bardzo dobrych warunków glebowych oraz nieustannej pielęgnacji, by zapewnić produktowi finalnemu odpowiednią jakość. Stosując ścieżki przejazdowe łatwiej nam o nią zadbać” – mówi Bernardus Van de Westering.

Gospodarstwo Flewo-Pol sadzi ziemniaki w rozstawie rzędów 75 cm. Na każdą ścieżkę technologiczną składają się dwa nieobsadzone rzędy, które zajmują około 2,2% powierzchni pola. To obszar, po którym poruszają się maszyny wykonujące zabiegi ochronne i rozsiewające nawozy. Ścieżki te umożliwiają gospodarstwu użycie szerokich opon radialnych w opryskiwaczu, dzięki którym zmniejsza się jednostkowa siła nacisku kół  na glebę. Maszyna pracuje w polu przy obniżonym ciśnieniu w oponach, co skutkuje lepszym przyleganiem kół do powierzchni przejazdu i zapobiega poślizgom.

Korzyści

Liczne przejazdy ciężkich agregatów uprawowych powodują zagęszczenie gleby, które zagraża prawidłowemu rozwojowi i wzrostowi roślin uprawnych. Dzięki ścieżkom technologicznym gospodarstwo Flewo-Pol ogranicza negatywny wpływ masy maszyn na glebę. Poruszający się po nich zestaw nie ugniata boków redliny i dna bruzdy. Tym samym nie powoduje zagęszczenia gleby w bezpośrednim sąsiedztwie korzeni rośliny i nie uszkadza rosnących w kopcu bulw, co często zdarza się w uprawie tradycyjnej. Mniejsza obsada roślin na polu nie powoduje też obniżenia wielkości plonu z hektara. W uprawie tradycyjnej uszkodzenie redliny w trakcie przejazdów maszyn skutkowało bowiem zmniejszeniem liczby i masy bulw, co miało swoje negatywne odzwierciedlenie w zbiorach.

- Ścieżki technologiczne chronią też międzyrzędzia przed zastojem wody. Przejazd wąskimi kołami agregatów w uprawie tradycyjnej tworzył głębokie, utwardzone koleiny między rzędami ziemniaków, które utrudniały przesiąkanie wody opadowej do gruntu. W efekcie łatwiej dochodziło do rozwoju procesów gnilnych w bulwach. Dzisiaj możemy ten proces bardziej kontrolować i uniknąć ryzyka strat w produkcie w trakcie jego przechowywania - opowiada Bernardus Van de Westeringh.

Praktyka zakładania ścieżek przejazdowych ma więc swoje ekonomiczne uzasadnienie: mniej strat w polu i w przechowalni oraz lepszy jakościowo produkt. Zmniejszenie ilości zużytego materiału nasiennego bez redukcji plonu wpływa w oczywisty sposób w zmniejszenie kosztów.

To również możliwość wjazdu na pole bezpośrednio po intensywnych opadach atmosferycznych, a także komfort pracy i jej lepsza wydajność.

Opracowanie: Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”

Tagi: rolnictwo, rolnik, zysk rolnika, portal rolny, ścieżki technologiczne, gleba, rolnictwo zrównoważone, ASAP,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

W tej chwili brak komentarzy

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player