zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Rolnicy zrezygnowali z zakupu przyczep. Branża mocno oberwała
2017-01-27

W grudniu 2016 r. sprzedaż przyczep rolniczych utrzymała się na niskim poziomie, zarejestrowano 215 szt. – 31 proc. więcej niż w listopadzie 2016 r., ale wciąż 16 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2015 r. Rok 2016 był pod względem sprzedaży przyczep rolniczych dużo słabszy od roku ubiegłego – informuje agencja Martin & Jacob monitorująca rynek rolniczy.

 

rolnictwo, portal rolny, maszyny rolnicze


Początek 2016 r. na rynku przyczep rolniczych to stagnacja, trwająca od stycznia do maja – w tym okresie każdego miesiąca rejestrowano ok. 200 nowych przyczep. Sprzedaż zaczęła rosnąć dopiero w czerwcu, by osiągnąć maksimum w lipcu i rozpocząć tendencję spadkową. Chociaż od lipca 2016 r. różnica między ilością rejestracji w analogicznych okresach roku 2015 i 2016 była niewielka, to w 2016 r. odnotowano ogromny spadek sprzedaży w porównaniu z poprzednimi dwunastoma miesiącami. Sprzedaż w 2016 r. wyniosła bowiem 2981 szt., a więc aż o 3179 szt. mniej niż w 2015. W samym grudniu do rąk nowych właścicieli trafiło 215 nowych przyczep.

Oznacza to, że między 2015 a 2016 r. rynek spadł o 52 proc. Najlepszym miesiącem okazał się lipiec z wynikiem 574 szt.; najgorszy dla producentów był natomiast wrzesień, w którym zarejestrowano zaledwie 149 przyczep.

– Podobnie jak w przypadku ciągników, przyczepy nie sprzedawały się najlepiej. Większość marek odnotowała spadki sprzedaży, a niski popyt na nowe przyczepy spowodowany był przede wszystkim brakiem dofinansowań unijnych. Dodatkowo słaba koniunktura rynku i niskie ceny płodów rolnych spowodowały, że nowa przyczepa przestała być produktem pierwszej potrzeby. Wydaje się, że – podobnie jak w przypadku rynku ciągników – rynek przyczep sięgnął dna i ten stan będzie się utrzymywał tak długo, jak długo polski rolnik będzie oczekiwał na unijne fundusze – mówi Mariusz Chrobot z firmy Martin & Jacob.

Spadki sprzedaży uderzyły w największych

Liderem rynku niezmiennie pozostaje Pronar, który od stycznia do grudnia 2016 r. zarejestrował 1215 przyczep, czyli o 1248 szt. mniej niż w roku poprzednim. Pronar najlepszy wynik sprzedaży osiągnął w lipcu, kiedy wprowadził na rynek 235 przyczep rolniczych. Pozycja lidera w grudniu również należała do Pronaru, którego produkty zostały zarejestrowane w liczbie 71 szt.

Drugi pod względem liczby rejestracji, podobnie jak w roku poprzednim, był Metal-Fach, który w omawianym okresie sprzedał 442 szt. – o 51 proc. mniej niż w roku 2015. Producent z Sokółki był także drugi w grudniowym zestawieniu sprzedaży, dzięki zarejestrowaniu 50 przyczep rolniczych w omawianym miesiącu.

Trzeci w zestawieniu rocznym okazał się Metaltech, który od stycznia do grudnia sprzedał 248 przyczep – producent z Mirosławca zanotował więc największy spadek sprzedaży z całej czołówki (62 proc. w porównaniu z rokiem 2015). Metaltech był ponadto trzeci w zestawieniu grudniowym – w rzeczonym miesiącu zarejestrowano 12 przyczep tego producenta.

Rok wysokich ładowności

W 2016 r. największą popularnością cieszyły się przyczepy o ładowności 10–12 t, których sprzedano 935 szt., co stanowi 31 proc. wszystkich sprzedanych przyczep w omawianym okresie. Był to również najpopularniejszy przedział w grudniu, kiedy 39 zarejestrowanych pojazdów tego typu miało tę ładowność. Kolejny pod względem popularności okazał się tonaż w przedziale 6–7 t – od stycznia do grudnia zarejestrowano 519 szt. o takiej ładowności; w grudniu było to 31 szt., co pozwoliło zająć temu przedziałowi drugą lokatę. Trzeci na podium ładowności w 2016 r. był przedział 13–17 t – zarejestrowano 437 przyczep tego tonażu, co stanowiło 15 proc. rynku; w grudniu ładowność ta także osiągnęła trzecią lokatę, na równi z przedziałem 5–6 t – zarejestrowano po 25 egzemplarzy każdej z ładowności.

Wielkopolska ponownie na czele

Wielkopolska utrzymała pozycję lidera wśród regionów – zarówno w zestawieniu rocznym, jak i miesięcznym. W ciągu dwunastu miesięcy 2016 r. zarejestrowano w tym regionie 453 przyczepy rolnicze, z czego 32 w grudniu – dokładnie tyle samo co w grudniu 2015 r.

Wiceliderem 2016 r. z 335 rejestracjami zostało woj. mazowieckie, osiągając jednocześnie drugą lokatę w zestawieniu grudniowym z 28 rejestracjami, a więc wynikiem lepszym od grudnia 2015 r. o 12 proc.

Na trzecim miejscu w 2016 r. było woj. lubelskie z 288 rejestracjami, co oznacza spadek w ujęciu rocznym o 61 proc.

Z kolei grudniową czołówkę zamyka woj. łódzkie, w którym odnotowano 24 rejestracje nowych przyczep rolniczych, a więc o 14 proc. więcej niż w grudniu roku poprzedzającego.

 

Redakcja AgroNews, fot. Pronar

Tagi: rolnictwo, portal rolny, maszyny rolnicze,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼rolnik [2017-03-17 19:42:32]

ELDORADO SIĘ SKONCZYŁO CZAS ZEJŚĆ NA ZIEMIĘ to będziemy kupowac a nie ceny z kosmosu ! za 55 plus wat to wolę kupic łódkę i 25-30 ton się sypie !!!!!!!!

∼rolnik [2017-02-14 16:57:28]

10t przyczepa 55 tys plus vat to jest chore !!!!

∼gość [2017-01-30 21:46:40]

Moim zdaniem to powinny byc jeszcze drozsze to by jeszcze wiecej sprzedali

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player