zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Jurgiel apeluje do myśliwych. Nie za późno?
2017-06-14

Brak redukcji dzików i niestosowanie zasad bioasekuracji – to wedug ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela główne przyczyny pojawienia się nowych ognisk wirusa ASF u świń w Polsce.

 

rolnictwo, portal rolny, ASF, produkcja trzody chlewnej, wieprzowina, świnie


Od ubiegłego czwartku pojawiło się już siedem nowych przypadków wirusa ASF w stadach świń na Podlasiu i Lubelszczyźnie. Ogniska te pojawiły się po dłuższej przerwie – ostatni przypadek ASF na tamtym terenie odnotowano we wrześniu 2016 roku.

Resort rolnictwa przyznaje, że obecna reaktywacja choroby wśród świń to wynik nieprzestrzegania zasad bioasekuracji i niewystarczający odstrzał sanitarny dzików. Dlatego minister apeluje do Polskiego Związku Łowieckiego o nawiązanie ścisłej współpracy z powiatowymi lekarzami weterynarii i podjęcie skutecznych działań w zakresie redukcji pogłowia dzików.

Pytanie tylko, czemu dopiero teraz Jurgiel zwraca się o intensywniejszy odstrzał, skoro rolnicy proszą o to już od kilku miesięcy. Dostajemy wiele sygnałów od gospodarzy, których myśliwi przekonują, że dzików na danym terenie nie ma. Tymczasem poryte pola i zniszczone uprawy świadczą o czymś zupełnie przeciwnym.

Póki co w wielu regionach kraju sanitarny odstrzał dzików realizowany jest z opóźnieniem.

Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. MRiRW

Tagi: rolnictwo, portal rolny, ASF, produkcja trzody chlewnej, wieprzowina, świnie,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼Heniek [2017-06-18 22:30:40]

Tak jak kolega Henryk pisze dzik nie stoi i nie czeka na myśliwego, ponadto żeruje nocą i to ciemną bo w pełni księżyca rzadko wychodzi na pola, sam jestem myśliwym a jednocześnie sieję ponad 80 ha kukurydzy nie jedną noc przesiedziałem na polu i żaden dzik nie wyszedł. Ponadto dla niedoinformowanych, myśliwi w wielu kołach za taki odstrzał nie dostają nic. Dokładają swój czas i pieniądze bo takiego odstrzelonego dzika trzeba dostarczyć do punktu skupu na własny koszt.

∼olo [2017-06-16 09:08:19]

wysokie uprawy, rzepak, kukurydze i zboża praktycznie nie dają aktualnie możliwości bezpiecznego strzału i są doskonałym schronieniem dla zwierzyny, intensywny odstrzał będzie możliwy po pierwszych zbiorach (rzepak), a swoją drogą to czasami jeden dzi potrafi nieźle narozrabiać co sprawia wrażenie dużej ich ilości

∼placek [2017-06-16 08:39:02]

Myśliwym nie chce się polować, przyjeżdża taki o 19 i o 21 jedzie do domu bo nic nie wyszło z lasu a dziki o 4 nad ranem ryją aż się kurzy.

∼henryk [2017-06-16 07:12:38]

Prośba o intensywniejszy odstrzał dzików spłynęła z MRiRW do mojego Koła już w zeszłym roku! Teraz jest to tylko ponowienie... A tak swoją drogą... -uważacie, że dziki stoją i czekają na odstrzelenie?! Upolowanie dzika to nie jest tylko sprawa chęci myśliwego i nakazu ministra! Poczytajcie o dziku, jego zwyczajach i możliwościach...

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player