zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
Facebook AgroNews Twitter AgroNews Youtube AgroNews GooglePlus AgroNews

Ptasia grypa szaleje, policja kontroluje małych hodowców
2017-03-06

Ptasia grypa szaleje już prawie w całej Polsce. Do tej pory wirus pojawił się w aż 12 województwach i pochłonął ponad 1,7 mln ptaków hodowlanych. Straty hodowców idą w miliony złotych.

 

rolnictwo, środowisko, żywność, drób, eksport, indyk, ptasia grypa, drób

 

W ubiegły piątek Główny Lekarz Weterynarii poinformował o stwierdzeniu sześćdziesiątego ogniska grypy ptaków. Tym razem choroba zaatakowała w gospodarstwie utrzymującym ponad 11 tyś. kaczek, położonym w gminie Mikstat (powiat, ostrzeszowski, województwo wielkopolskie).

Ptasia grypa u drobiu zaatakowała fermy przede wszystkim w woj. lubuskim. Tam też 3 grudnia wykryto pierwsze ognisko tej choroby w kraju. Do dziś w kraju potwierdzono 60 przypadków wystąpienia wirusa.

Obawy hodowców i producentów drobiu budzi przede wszystkim obecność wirusa w Wielkopolsce i Na Mazowszu, które należą do największych regiony w produkcji drobiowego żywca rzeźnego w Polsce. Z danych GUS wynika, że w woj. mazowieckim w 2015 roku wyprodukowano 702 tys. ton, a w woj. wielkopolskim - 494 tys. ton.

Wzmożone kontrole drobiu

Inspekcja weterynaryjna od kilku tygodni prowadzi kontrole gospodarstw w celu sprawdzenia, czy przestrzegają one przepisów bioasekuracji. W przypadku zaniedbań nakładane są sankcje. W ubiegły piątek funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Koninie wraz z lekarzem weterynarii z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Koninie pojawili się w gminie Kramsk. Kontrolowali tam drobnych hodowców drobiu.

- Wśród wielu zakazów i nakazów nieprzestrzeganie jednego z nich widać na pierwszy rzut oka – drób biegający na wolnym powietrzu. Jeżeli dodać do tego jego karmienie i pojenie, to właściwie niemal zaproszenie dla wirusa ptasiej grypy, który może dostać się do hodowli przez chociażby odchody dzikich ptaków. Policjanci wraz z lekarzem weterynarii tylko w ciągu dwóch godzin znaleźli dzisiaj aż 6 gospodarstw, gdzie drób nie był w pomieszczeniach, tylko na wolnym powietrzu. Wszyscy właściciele zostali ukarani mandatami. Policjanci traktowali ich bardzo pobłażliwie wypisując najniższe w tym wypadku grzywny – po 50 zł – komentuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

Policjanci mogą ukarać mandatem w wysokości do 250 zł, ale grzywna nałożona przez Inspektora Sanitarnego osiągnąć może 800 zł.

- Drobni hodowcy wydają się lekceważyć problem, ale to bardzo niepokojące zjawisko. Już kilka tygodni temu sołtysi zapoznali ich z nowymi obowiązkami. Czas na pouczanie dobiegł końca. Każdy hodowca nie stosujący się do przepisów będzie karany mandatem. Nakładanie tych najniższych też szybko dobiegnie końca – wyjaśnia rzecznik.

Bioasekuracja w walce z ptasią grypą

W związku z pojawiającymi się kolejnymi ogniskami ptasiej grypy resort rolnictwa i inspekcja weterynaryjna apelują o restrykcyjne przestrzeganie zasad bioasekuracji.

W przypadku drobiu fermowego, chodzi przede wszystkim o utrzymywanie ptaków w zamknięciu, by nie narażać ich na kontakt z dzikim ptactwem. Wyjątkiem są tu gęsi, które od kliku tygodni mogą przebywać na wybiegach. Złagodzenie wymogów dotyczących gęsi wiąże się ze specyfiką chowu tego ptactwa. Gęsi bardzo źle znoszą przebywanie w zamknięciu, a reprodukcja w takich warunkach jest prawie niemożliwa.
Kolejnym wymogiem bioasekuracji jest odpowiednie zabezpieczenie pasz.

Obowiązkowe jest także wyłożenie mat dezynfekcyjnych przed wejściami i wyjściami z budynków, w których jest utrzymywany drób.

Poza tym właściciel nawet niewielkiego stada, jest zobowiązany do noszenia odzieży i obuwia ochronnego przeznaczonych do danego budynku. Musi także prowadzić dokumentację, która zawiera między innymi informacje dotyczące spadku pobierania paszy.

oprac. Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. Komenda Miejska Policji w Koninie

Tagi: rolnictwo, środowisko, żywność, drób, eksport, indyk, ptasia grypa, drób,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼mich [2017-03-08 22:42:31]

A co z ptakami przylatujacymi do Polski. Też po zamykać.

∼Rolnik Polski [2017-03-08 10:33:25]

Ptasia grypa istniała zawsze i istnieć będzie. Bioasekuracja i tworzenie zamkniętych fermowych populacji drobiu przyczynia się do tego że następne pokolenia które nie zetknęły się z wirusem grypy nie wytworzą naturalnych przeciwciał chroniących przed wirusem grypy w następnych latach , i problem narasta lawinowo.
Oczywiście weterynaria staje się bogiem i carem , szykanując dalej rolników i oto w tym wszystkim chodzi.

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player