zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Rozpoczęły się już nieliczne wylęgi gąsienic omacnicy. Na oprysk jeszcze za wcześnie
2017-07-04

Z sygnalizacji Instytutu Ochrony Roślin PIB wynika, że na Podkarpaciu rozpoczęły się już nieliczne wylęgi gąsienic omacnicy prosowianki.

rolnik, rolnictwo, kukurydza, omacnica prosowianka, IOR, Paweł K. Bereś


- Z dwóch oznaczonych w czerwcu złóż jaj wyszły 4 lipca pierwsze w tym roku młode gąsienice omacnicy prosowianki. Jest to opóźnienie w porównaniu do roku wcześniejszego o około 5 dni – wyjaśnia prof. Paweł K. Bereś z IOR w Rzeszowie.

Pierwsze złoża jaj najwcześniej spotyka się pod koniec drugiej dekady czerwca, przy czym zwykle pojawiają się w trzeciej dekadzie tego miesiąca, a w rejonach północnych czasami w pierwszych dniach lipca.

- Najwięcej jaj obserwuje się na roślinach od pierwszej do trzeciej dekady lipca, a jeden lub dwa duże szczyty ich liczebności przypadają zwykle w drugiej dekadzie czerwca – wyjaśnia prof. Bereś.

W sprzyjających warunkach pogodowych od momentu złożenia jaj do wylęgu gąsienic upływa zwykle tylko 4-7 dni.

Na pryskanie jeszcze za wcześnie

Zdaniem profesora na ochronę chemiczną przeciwko gąsienicom jest jeszcze za wcześnie.

Zabiegi przy użyciu środków ochrony roślin wykonuje się w fazie wyrzucania wiech (przed pyleniem)
W rejonach corocznego, licznego występowania tego szkodnika, stwierdzenie pierwszego motyla i/lub pierwszych złóż jaj jest sygnałem do wykonania w ciągu 7-10 dni pierwszego zabiegu zwalczającego, zaś w rejonach mniejszej liczebności szkodnika, stwierdzenie 5 larw na 10 roślinach lub 6-8 złóż jaj na 100 roślin.

Stwierdzenie 15 proc. roślin kukurydzy uprawianej na ziarno, lub uszkodzonych 30-40 proc. roślin kukurydzy uprawianej na kiszonkę w roku poprzednim stanowi również próg zagrożenia, który powinno się uwzględniać przy planowaniu walki ze szkodnikiem w roku bieżącym.

Czas na drugą introdukcję kruszynka

Prof. Bereś przypomina, że już należy rozpocząć drugą introdukcję kruszynka. Larwy tej małej błonkówki rozwijają się w jajach omacnicy i żywią się nimi, niszcząc w ten sposób szkodnika.

Introdukcja kruszynka polega na wprowadzeniu go poprzez samodzielne zawieszenie na kukurydzy kartonowych zawieszek zawierających owada.

- Wzrost intensywności lotu samic omacnicy prosowianki i składania przez nie jaj jest sygnałem do wykonania drugiej introdukcji kruszynka, na tych plantacjach, na których szkodnik pojawia się w większej liczebności. Na pozostałych wystarczająca jest zwykle jedna introdukcja, która została wykonana pod koniec drugiej lub w trzeciej dekadzie czerwca. Drugie wyłożenie kruszynka w warunkach południowo-wschodniej Polski należy przeprowadzić w pierwszych dniach lipca.– wyjaśnia prof. Bereś.

oprac. K. Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. dr hab. inż. Paweł K. Bereś, prof. nadzw., Instytut Ochrony Roślin – PIB

Tagi: rolnik, rolnictwo, kukurydza, omacnica prosowianka, IOR, Paweł K. Bereś,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

W tej chwili brak komentarzy

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player