zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
Facebook AgroNews Twitter AgroNews Youtube AgroNews GooglePlus AgroNews

Glifosat przedżniwnie w zbożach. Wyjaśniamy, kiedy można go stosować
2017-06-14

Plantatorzy zbóż tradycyjnie wykonują oprysk przedżniwny na plantacjach. Kiedy można go przeprowadzić i jakie są zmiany w prawie w tym zakresie?

rolnictwo, portal rolny, desykacja zbóż, glifosat, środki ochrony roślin, Roundup

Czemu rolnicy sięgają po glifosat przed żniwami?

Zalety wykorzystania glifosatu do zabiegu przedżniwnego są ogólnie znane. Gwarantuje doskonałą kontrolę jednorocznych i wieloletnich chwastów, nawet tych najbardziej uciążliwych jak perz, ostrożeń czy powój. Umożliwia zbiór nierówno dojrzewającej plantacji, a co się z tym wiąże krótsze żniwa bez przestojów oraz zmniejszenie zużycia paliwa i eksploatacji sprzętu. Zastosowanie tej substancji aktywnej dodatkowo zapewnia wysuszenie całych roślin, zmniejszenie zanieczyszczeń oraz wysuszenie nasion.„Zroundupowana” plantacja łatwiej dosycha po deszczu, jak i po porannej rosie. Wykonanie zabiegu z użyciem glifosatu powoduje zniwelowanie ryzyka związanego z niepogodą.

Kiedy można zastosować glifosat w zbożach?

Należy jednak pamiętać, iż w ubiegłym roku pojawiły się ograniczenia dotyczące zastosowania preparatów zawierających tę substancję aktywną. Wynikają one z rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/1313 z dnia 1 sierpnia 2016 r. Jeżeli chodzi o przedżniwne stosowanie to zmiany te dotyczą warunków, jakie muszą być spełnione, aby można było użyć glifosat. Mamy dwie takie sytuacje: zabieg można przeprowadzić wyłącznie w przypadku i w miejscach wystąpienia dużego nasilenia chwastów uniemożliwiających zbiór oraz dopuszcza się zastosowanie na plantacji lub jej części wyłącznie w sytuacji, gdy stan uprawy lub warunki pogodowe uniemożliwiają osiągnięcie w sposób naturalny jednoczesnej fazy dojrzałości do zbioru.

Pozostałe warunki dotyczące terminu i warunków agrotechnicznych przeprowadzenia zabiegu pozostają bez zmian. Również ogólne korzyści związane z tego typu zabiegiem, jak zwalczenie chwastów lub umożliwienie zbioru nierównomiernie dojrzewającej plantacji są oczywiste.

Kiedy wykonać zabieg desykacji?

W wypadku zastosowania Roundup Flex 480, który zawiera w swym składzie glifosat, w uprawie pszenicy w warunkach wystąpienia chwastów lub nierównomiernego dojrzewania wystarczy od 1 do 3 litrów preparatu na hektar, którą to dawkę rozcieńcza się w 150 do 250 litrów wody. Dość istotny jest termin wykonania zabiegu. Zwykle oprysk wykonuje się do 7 dni przed planowanym zbiorem, gdy dokłosie zaczyna tracić swoją zieloną barwę i staje się brązowe.

Aby w sposób najbardziej precyzyjny uchwycić właściwy moment gotowości uprawy do zbioru, należy wziąć 20 ziaren z różnych roślin, najlepiej ze środka każdego kłosa, nacisnąć na ziarno paznokciem kciuka i obserwować, jak zachowa się miejsce nacisku. Jeśli odcisk pozostanie na ziarnie, plantacja jest gotowa do zbioru. Ten test można przeprowadzić w pszenicy, jęczmieniu i owsie. W celu sprawdzenia wilgotności pszenicy należy przekroić każde ziarno na połowę. Jeżeli 75% ziaren ma szczyt bruzdki o ciemno brązowym zabarwieniu, oznacza to, iż poziom wilgotności wynosi około 30%. Natomiast jeśli wszystkie wybrane ziarna są ciemne, wilgotność jest niższa. Przedżniwne zastosowanie glifosatu dodatkowo pozwala zmniejszyć wilgotność ziaren aż o 2-3%, umożliwia eliminację chwastów, wyrównanie plantacji, a co za tym idzie bardziej efektywne planowanie żniw, ich przyśpieszenie, polepszenie parametrów zbieranego ziarna, a tym samym redukcję nakładów i zwiększenie zysków. Tak przygotowana plantacja szybciej dosycha po deszczu, a żniwa są znacznie łatwiejsze i tańsze.

„Roundupowanie przed żniwami” stało się standardowym zabiegiem wykonywanym na zachwaszczonych czy nierówno dojrzewających plantacjach. Jest to najefektywniejszy sposób na zwalczenie chwastów wieloletnich i dosuszenie całych, nierównomiernie dojrzewających roślin. Należy jednak pamiętać o ograniczeniach użycia glifosatu. Zabieg desykacji można przeprowadzić  jedynie wtedy, gdy stan uprawy lub warunki pogodowe uniemożliwiają osiągnięcie w naturalny sposób jednoczesnej fazy dojrzałości do zbioru. Z kolei oprysk eliminujący chwasty utrudniające przeprowadzenie żniw dopuszczalny jest tylko i wyłącznie w przypadku wystąpienia dużego nasilenia chwastów uniemożliwiających zbiór.

Anna Rogowska, fot. flickr.com

Tagi: rolnictwo, portal rolny, desykacja zbóż, glifosat, środki ochrony roślin, Roundup,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼Pszczelarz [2017-06-24 11:23:55]

JEST ALTERNATYWA DLA GLYFOSATU

POTWIERDZAM

∼Wacław Święcicki [2017-06-24 11:21:51]

Pan Rolnik Ekologiczny jest radykalny, ale rolnicy, którzy nie wykonaja polecń doradcy traca kontrakt, a wiec to doradca musi wiedziec o zagrozeniach najpierw, od kogo?
Myslę,że nie tylko od mikrobiologa, pytajcie GLEBOZNAWCÓW, a jak macie erozje gleby, to fizyków gleby.
Rolnicy nie załamywać sie!! Jest natywa dla glyfosatu

∼Wacław Świecicki [2017-06-23 13:39:07]

Szanowny P MIkrobiologu
czas przeczytać jak wpływa g na glebę,
podpowiem gdzie, w internecie sa opracowania na ten temat
Ten srodek w 1 fazie powoduje co?
a co w drugiej?
Niech Pan przeczyta i nam zreferuje, dobrze?
I nie anonimowo ublizać bo zwróce sie do kogo moge o interwencje.

∼mikrobiolog [2017-06-23 11:01:45]

W efekcie rozkładu , w tym mineralizacji materii organicznej, powstają składniki odżywcze dla roślin (np. N i P) i próchnica! Myślę, że rolnicy wiedzą o tym lepiej niż Pan , Panie Wacławie.
Jedno jest pewne, nie trafiają do Pana rzeczowe argumenty i Pana Ojciec wstydziłby się takiego syna!
A ta wstawka o komunistach jest bez sensu i świadczy, że jest Pan zaślepionym człowiekiem.

∼Wacław Święcicki [2017-06-21 22:08:38]

Nie rozmawiam z anonimem, który ...a może która..Ha ha...
Do Rolników, pamiętajcie,
1. w efekcie mineralizacji materii organicznej nie powstaje próchnica
2. Rolnictwo konwencjonalne i nawet zintegrowane nie buduje a rujnuje glebowa materie organiczna w takiech formach które moga tworzyc trwała strukture gleby, potrzebna do napowietrzania gleby, poniewaz próchnica ta w formie zhumihikowanej jest efektem wielu procesów, ale najważniejszy jest dostęp tlenu, dlatego budowa pryzmy kompostowej jest najlepszym miejscem do gromadzenia materiału organicznego w odpowiednich proporcjach C:N.
3. Środki chemiczne, które niszcza próchnice nie ograniczajasie do sroków ochrony roslin, które tu broni Mikrobiolog.
4. W Europie i w Polsce spadla ilosc próchnicy i materii organicznej a nie wzrosła w rolnictwie konwencjonalnym i intensywnym.
Pozostaje bardzo mała enklawa - rolnictwo tradycyjne i pro-ekologiczne, które ma 0+ lub więcej próchnicy. Kto ma swieższe dane ten moze je przytoczyc. Ja to co napisałem to z pamięci, nie z ulotki reklamowej srodka ochrony roslin.
Mikrobiologu, jednego sie naucz, ze GLEBOZNAWSTWO to dziedzina interdyscyplinarna uczona przez komunistów na 1 roku studiów, aby zniszczyć miłość do ZIEMI OJCZYSTEJ.
Ja mam miłość do GLEBOZNAWSTWA po Ojcu.

∼mikrobiolog [2017-06-21 11:25:03]

Mówię i piszę przede wszystkim do rolników, Panie Wacławie. Dlatego, że jest w naszym kraju zbyt wielu "ekspertów", którzy mącą im w głowach nieprawdziwymi informacjami!
Odnośnie powstawania próchnicy w glebach, to ani warunki panujące obecnie na naszym globie, ani nawet najbardziej intensywne rolnictwo, którego Pan tak nie lubi, Panie Wacławie, nie są w stanie zahamować, czy jak Pan woli uniemożliwić, procesu tworzenia się próchnicy. Tylko kompletne wyeliminowanie dopływu do gleb resztek organicznych lub wyeliminowanie (zabicie) wszystkich mikroorganizmów w glebie zahamowałoby ten proces. Przyzna Pan, że coś takiego nam nie grozi!Poinformuję też Pana, że każda gleba w naszym kraju zawiera w jednym gramie miliardy komórek przeróżnych mikroorganizmów, które są przystosowane do życia w bardzo różnych i trudnych warunkach.
Z poważaniem,

∼Wacław Świecicki [2017-06-19 20:48:59]

Jeśli Pan Mikrobiolog powiedział, że glyfosat nie niszczy próchnicy glebowej, to ma rację w skali swoich badań, tu moge sie zgodzić, ale to znaczy, że nie interesują Pana procesy w jakich powstaje ta materia - próchnica glebowa i tu czekam na wypowiedx, czy tym Pan mikrobiolog sie interesuje?
Jako,że gdy uniemozliwimy powstawanie próchnicy glebowej w glebie będą dużo gorsze warunki dla wzrostu roslin, szczególnie przy anomaliach pogodowych. Proponuje postudiować, a tak szczerze to mógłby Pan mikrobiolog powiedzieć jaka mikrobiologie bada, bo to istotne.

∼Wacław Swiecicki [2017-06-19 20:42:44]

Szanowny Mikrobiologu, podaj nazwisko
a następnie badania na podstawie których się wypowiadasz, chcesz zaczarowac swoim wdziekiem Mikrobiolog, to prawie jak lekarz, co , czy nie tak myslisz?
A wiesz do kogo mówisz?

∼mikrobiolog [2017-06-19 10:40:39]

Szanowni Panowie ekolodzy,
Nie straszcie i nie wprowadzajcie ludzi, zwłaszcza rolników, w błąd!
Glifosat nie ma istotnego wpływu na mikroorganizmy glebowe i na pewno nie niszczy próchnicy glebowe! To kompletna bzdura! W przypadku desykacji zbóż gifosatem ważne są jego pozostałości w ziarnie i jego wpływ na kiełkowanie nasion. Poniżej załączam wnioski z badań naukowych na ten temat. Wynika z nich, że pod tym względem herbicyd ten też nie jest zły!
Zastosowanie herbicydowych cieczy jonowych zawie
-
rających glifosat, a także komercyjnych form tego
herbicydu w okresie dojrzałości woskowej twardej
(BBCH 87) pszenicy jarej nie wpłynęło negatywnie na
energię i zdolność kiełkowania ziarna.
2.
Po zastosowaniu glifosatu w formie cieczy jonowych
w zabiegu przedżniwnym w pszenicy jarej nie stwier
-
dzo
no zanieczyszczeń ziarna tą substancją i jej głów
-
nym metabolitem AMPA. W słomie nie wykryto obec
-
noś ci AMPA, natomiast pozostałości glifosatu były
znikom
e (0,01

0,02 ppm)

∼rolnik ekologiczny [2017-06-18 22:48:24]

Tak kolega WACŁAW ma rację rolnicy powinni mieć zabrane dopłaty przez zniszczenie gleby i produkcji przez glifodsat

∼Wacław Święcicki [2017-06-16 20:25:01]

BRAK INFORMACJI - O WPŁYWIE GLYFOSATU NA GLEBĘ NA PSZCZOŁY I NA WODY GRUNTOWE, CO ROBI ROLNIK KTÓRY NIE WIE O TYCH PROBLEMACH? Stosuje za często i za dużymi dawkami, a wolno raz na 5-10 lat, bo to zabieg interwencyjny, a nie wzmacniający gleby. Najważniejsza jest próchnica glebowa pamiętajcie rolnicy, jak zniszczycie procesy mikrobiologiczne w glebie, to struktura gleby się rozpadnie, a wtedy pierwsza ulewa eroduje glebę, w literaturze jest wiele na ten temat.

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player