zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

 
facebook, facebook link, agronews, link do agronews, icon, ikona  google+, google plus, ikona, icon, link, agronews, profil  youtube, yt, icon, ikona, agronews, link, channel, link do kanału youtube

Timac od 27.09.17

Wójcik: ustawa o obrocie ziemią ma wady i może być niezgodna z prawem UE
2017-03-30

Ze Szczepanem Wójcikiem, Prezesem Fundacji Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA rozmawiamy o zmianach w ustawie regulującej obrót ziemią w Polsce.

 

rolnictwo, środowisko, żywność, drób, produkt polski, ustawa o ziemi, ustawa o obrocie ziemią, wójcik

 

Panie prezesie, wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski zapowiedział ostatnio pracę nad „ewentualnymi zmianami” w ustawie o obrocie gruntami rolnymi. To dobra wiadomość?

Szczepan Wójcik: Jak najbardziej. Obecne przepisy mają juz rok i niestety obarczone są poważnymi wadami. Fundacja Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA zgłaszała ten problem wielokrotnie. Niestety, rzeczowe argumenty musiały ustąpić wyborczej narracji. Rozumiem, że teraz sytuacja jest - powiedzmy - spokojniejsza i otwiera się pole do dyskusji. Tzw. ustawa o ziemi ma co najmniej kilka poważnych wad, których utrzymanie może być znamienne w skutkach dla Skarbu Państwa.

Co ma pan na myśli?

Szczepan Wójcik: Mam na myśli odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu złamania zasady dotrzymywania umów, z tytułu pogwałcenia konstytucyjnie chronionych praw nabytych oraz z tytułu złamania prawa UE. Jeżeli chodzi o złamanie umów i pogwałcenie praw nabytych, chodzi zwłaszcza o sytuacje dzierżawców, którzy powinni móc skorzystać z prawa pierwokupu dzierżawionych gruntów rolnych. Z myślą o przysługującym im prawie niejednokrotnie zaciągnęli oni wielomilionowe kredyty na ustanowienie lub przywrócenie rentowności swoim gospodarstwom. Teraz okazuje się, że państwo polskie wywłaszcza ich z prawa nabytego. Ostateczna decyzja należy do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ale sam znam przypadki, w których terenowe oddziały Agencji Nieruchomości Rolnych wyraziły wstępne zgody na sprzedaż, po czym procedury zostały wstrzymane, bo weszła ustawa, a minister nie wydał ostatecznej zgody. Państwo prawa nie działa w ten sposób. Jeżeli w Polsce ma być zachowana pewność obrotu gospodarczego, która jest nieodzownym elementem zachodniej cywilizacji, ta sprawa musi być rozwiązana pozytywnie dla dzierżawców.

A dlaczego ustawa o obrocie ziemią może być niezgodna z prawem UE?

Szczepan Wójcik: Z powodu nadmiernego ograniczenia swobody prawa obywateli państw członkowskich, które jest bardzo słabo uzasadnione. Faktem jest, że rok temu ogromne połacie polskich gruntów czekały na przejście w ręce swoich rzeczywistych właścicieli. Zjawisko tzw. słupów zostało dobrze zdiagnozowane przez obecny rząd, jednak dżumę wyleczono cholerą. Uprawnionymi do bardzo ograniczonych zakupów gruntów rolnych stali się rolnicy indywidualni zdefiniowani w taki sposób, że obcokrajowcy właściwie nie mają szans na zakupy. Chodzi tu o kwestię osobistego prowadzenia gospodarstwa i zamieszkiwania w danej gminie. Wszystko brzmi pięknie, ale tak się po prostu w Unii nie da. To ograniczenie ma charakter dyskryminacji, a oficjalnie jest uzasadnione koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa dostaw żywności w Polsce oraz realizacją konstytucyjnej wartości, jaką rzekomo są drobne gospodarstwa...

Konstytucja rzeczywiście mówi o rodzinnych gospodarstwach…

Szczepan Wójcik: Ale nie o drobnych! Przecież utrzymywanie rozdrobnienia gospodarstw jest absurdem. Mamy potężną konkurencję zarówno ze wschodu, jak i z zachodu. Faworyzując najmniejszych i karcąc największych marnie skończymy.

Co zatem należy zrobić?

Szczepan Wójcik: Po pierwsze uszanować prawa nabyte. Po drugie nie bać się własności prywatnej. Musimy pozwolić na prężnie rozwijanie się dużych gospodarstw, które będą mogły konkurować z najsilniejszymi. Po trzecie musimy poznać długoterminowy plan kształtowania ustroju rolnego w Polsce. Chodzi tu o strukturę własnościową, ale nie tylko. Rolnicy muszą wiedzieć, w którą stronę będą pchani w momencie, gdy wyschnie strumień środków unijnych. Mam nadzieję, że tym razem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi trochę bardziej wsłucha się w głos rolników i odpowie na rzeczywiste potrzeby, a nie będzie jedynie mówić o konieczności zabezpieczenia polskiej ziemi. Ta będzie bezpieczna także będąc własnością polskich rolników.

Redakcja AgroNews, fot. WSensie.tv

Tagi: rolnictwo, środowisko, żywność, drób, produkt polski, ustawa o ziemi, ustawa o obrocie ziemią, wójcik,

powrót

Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼fYhO8bHtEOF [2017-05-17 18:45:03]

Pariu ca in sacosica aveau si un fluturas electoral? Daca nu sacosa, macar lopata de zapada avea insemne electorale. probabil ca pe lopetile cu care a mers Vanghelie in Calarasi scria: “garantat Va22Belieng1;.hecali le-o fi pus un abtibild cu o oaie, sau fiind albastre, le-a aplicat stelute rosii

∼Jarząbek [2017-04-04 22:53:18]

Pan Szczepan Wójcik jest najmądrzejszy i naiładniejszy w całej Fundacji Wsparcia Wójcika. I na ziemi zna się bardzo dobrze i na hodowli. Powinien być już ministrem rolnictwa a nawet premierem, ale nie chce bo musi wspierać rolników i hodować dużo norek. Norki to dochodowy interes i prezes płaci dużo podatków. Prawie połowa budżetu państwa naszego pochodzi od prezesa i dlatego mamy pieniądze na program 500+. Łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu. To ja pisałem.

∼ada [2017-04-03 09:54:03]

Pan od norkowych futerek co ma w kieszeni połowę picostwa

∼zbigniew [2017-03-30 22:10:37]

niech ten pan przypomni sobie jakie zasady nabywania są w innych krajach unii i tam przekona że,,w unii tak się nie da,,co do nabywania ziemi to w Polsce ma być tak jak w innych krajach unii i nabywanie przez rolników z gminy prowadzi do powiększania i polepszenia struktury i wzmacnia te gospodarstwa a polskie rolnictwo ma ważną cechę że jest znacznie mniej schemizowane i może dostarczać żywność wysokiej jakości bo do takiej należy przyszłość w Europie przecież w Europie nie brakuje żywności ,tej przemysłowej nie brakuje

Pogoda - AgroNews

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player